Ekologiczny śro­dek czysz­czą­cy do kuch­ni i ła­zien­ki

Czy wiesz, że w pra­wie każ­dym do­mu moż­na zna­leźć bu­tel­kę z sub­stan­cją, któ­ra świet­nie na­da­je się do utrzy­ma­nia czy­sto­ści w kuch­ni i ła­zien­ce, a przy tym jest bar­dzo ta­nia? Ta sub­stan­cja to ocet spi­ry­tu­so­wy. Ocet świet­nie ra­dzi so­bie z tłusz­czem, osa­da­mi z my­dła, ka­mie­niem, rdzą. Dodatkowo neu­tra­li­zu­je przy­kre za­pa­chy oraz dzia­ła bak­te­rio­bój­czo. Jest też nie­szko­dli­wy dla śro­do­wi­ska na­tu­ral­ne­go i bar­dzo ta­ni. Jego je­dy­ną wa­dą jest przy­kry za­pach, któ­ry jed­nak szyb­ko ulat­nia się, a do te­go jest ła­twy do za­ma­sko­wa­nia. Oto mój prze­pis na ta­ni i eko­lo­gicz­ny śro­dek czysz­czą­cy o wiel­kiej mo­cy.

Będziesz po­trze­bo­wać:
– 0,5 li­tra octu spi­ry­tu­so­we­go 10%
– 20 do 40 kro­pli za­pa­cho­we­go olej­ku ete­rycz­ne­go
– kil­ka­na­ście kro­pli na­błysz­cza­cza do zmy­war­ki lub kil­ka kro­pli pły­nu do na­czyń
– bu­tel­kę z roz­py­la­czem (na przy­kład po fa­brycz­nym środ­ku czysz­czą­cym)

Olejek ete­rycz­ny ku­pisz w dro­ge­rii lub ap­te­ce. Jego głów­nym za­da­niem bę­dzie za­ma­sko­wa­nie za­pa­chu octu, cho­ciaż nie­któ­re z nich (drze­wo her­ba­cia­ne) ma­ją rów­nież dzia­ła­nie od­ka­ża­ją­ce. Wybierz do­wol­ny we­dle upodo­ba­nia lub wy­mie­szaj kil­ka. Dobrze na­da­ją się ole­jek cy­try­no­wy, so­sno­wy czy ole­jek z drze­wa her­ba­cia­ne­go.

Przygotowanie pły­nu jest bar­dzo pro­ste. Do bu­tel­ki z roz­py­la­czem wle­wa­my ocet, ole­jek ete­rycz­ny oraz na­błysz­czacz lub płyn do na­czyń. Zadaniem na­błysz­cza­cza lub pły­nu do na­czyń jest tyl­ko zmniej­sze­nie na­pię­cia po­wierzch­nio­we­go, by roz­py­lo­ny ocet nie zbie­rał się w kro­plach, tyl­ko po­kry­wał ca­łą czysz­czo­ną po­wierzch­nię, więc nie prze­sadź­my z ilo­ścią. Nasz płyn wca­le nie mu­si się pie­nić.

Zakręcamy bu­tel­kę i mie­sza­my. Gotowe. Stosujemy jak na­stę­pu­je:

Blaty ku­chen­ne, zle­wo­zmy­wa­ki i umy­wal­ki – spry­sku­je­my, cze­ka­my kil­ka­na­ście se­kund i czy­ści­my gąb­ką. Nasz śro­dek czysz­czą­cy po­ra­dzi so­bie z pla­ma­mi, tłusz­czem oraz osa­da­mi z my­dła.

Armatura – spry­sku­je­my, cze­ka­my za­leż­nie od ilo­ści ka­mie­nia na czysz­czo­nych rze­czach od kil­ku­na­stu se­kund do kil­ku mi­nut. W przy­pad­ku du­żej ilo­ści ka­mie­nia moż­na po pa­ru mi­nu­tach spry­skać po­now­nie. Przecieramy gąb­ką i do­kład­nie spłu­ku­je­my.

Wanny – spry­sku­je­my, cze­ka­my kil­ka­na­ście se­kund, czy­ści­my gąb­ką i do­kład­nie spłu­ku­je­my.

Uwaga. Środki czysz­czą­ce na ba­zie octu nie na­da­ją się do czysz­cze­nia po­wierzch­ni mar­mu­ro­wych ani alu­mi­nio­wych.

Tomasz Dajczak

Ekonomista z wykształcenia, z zamiłowania człowiek renesansu.

Dodaj komentarz

Zamknij menu
%d bloggers like this: