Kurs ko­ron­ki fry­wo­lit­ko­wej

Kurs ko­ron­ki fry­wo­lit­ko­wej

Kiedy oglą­da się ko­ron­ki fry­wo­lit­ko­we nie spo­sób się nie za­chwy­cać. Delikatne w wy­glą­dzie, a jed­no­cze­śnie dość moc­ne wzo­ry skła­da­ją­ce się z nie­zli­czo­nej ilo­ści kó­łe­czek i łucz­ków ozdo­bio­ne na brze­gach pę­tel­ka­mi pi­ko­tek two­rzą nie­po­wta­rzal­ne koł­nie­rzy­ki, ser­wet­ki, apli­ka­cje na bluz­ki czy też bi­żu­te­rię.

Kiedy pierw­szy raz oglą­da­łam fry­wo­lit­ki po raz pierw­szy oba­wia­łam się, że ni­gdy nie bę­dę w sta­nie opa­no­wać tej tech­ni­ki, gdyż wy­da­ła mi się bar­dzo skom­pli­ko­wa­na. Nie mia­łam jed­nak ra­cji 🙂 Frywolitki oka­za­ły się jed­nak nie ta­kie trud­ne, więc chęt­nie po­dzie­lę się te­raz mo­ją wie­dzą z in­ny­mi 🙂

Frywolitki – pod­sta­wo­we przy­bo­ry czó­łen­ko i kor­do­nek

Frywolitki zmu­sza­ją nas do po­sia­da­nia nie­zbęd­nych przy­bo­rów: przede wszyst­kim czó­łen­ka i kor­don­ka. Przyda się też cien­kie szy­deł­ko, do łą­cze­nia ze so­bą kó­łe­czek. Niektóre czó­łen­ka ma­ją je za­mo­co­wa­ne na jed­nym z koń­ców, lecz są oso­by uwa­ża­ją­ce, że szy­deł­ko w ta­kim miej­scu bar­dziej prze­szka­dza niż po­ma­ga przy wią­za­niu su­peł­ków. Same mu­si­cie za­de­cy­do­wać, ja­kie czó­łen­ko jest dla Was naj­wy­god­niej­sze.

Pierwszą i pod­sta­wo­wą rzecz, któ­rą mu­si­cie opa­no­wać jest wią­za­nie fry­wo­lit­ko­we. Aby je wy­ko­nać mu­si­cie od­wi­nąć nie­co nit­ki z czó­łen­ka, schwy­cić jej ko­niec po­mię­dzy kciuk i pa­lec wska­zu­ją­cy le­wej rę­ki, owi­nąć nit­kę wo­kół lek­ko roz­cza­pi­rzo­nych pal­ców, tak by po­pro­wa­dzić je znów po­mię­dzy pal­ca­mi kciu­kiem i wska­zu­ją­cym (po­nad nit­ką któ­rą już w nich trzy­ma­cie), tak jak na ry­sun­ku po­ni­żej.

Frywolitki – jak wią­zać wę­ze­łek le­wy

Wiązanie fry­wo­lit­ko­we po­wsta­je z ni­ci two­rzą­cej (ta część kor­don­ka, owi­nię­ta wo­kół pal­ców le­wej rę­ki) na ni­ci na­wi­nię­tej na czó­łen­ko (zwa­nej ni­cią ro­bo­czą lub no­śną). Pojedyncze wią­za­nie fry­wo­lit­ko­we two­rzą dwa wę­zeł­ki: le­wy i pra­wy (ry­su­nek po­wy­żej po­ka­zu­je jak wią­zać wę­ze­łek le­wy – nić ro­bo­czą pro­wa­dzi­my po­nad two­rzą­cą, prze­wle­ka­my czó­łen­ko pod nit­ką po­mię­dzy kciu­kiem i pal­cem wska­zu­ją­cym). Uwaga nie za­cią­ga­my go, po­nie­waż wę­ze­łek mu­si „prze­sko­czyć” z ni­ci two­rzą­cej na ro­bo­czą. Jak to zro­bić? Proste – trze­ba roz­luź­nić nie­co pal­ce le­wej rę­ki, by nić two­rzą­ca nie by­ła na­pię­ta i na­prę­żyć nić ro­bo­czą. Supełek „prze­sko­czy” tak jak na ry­sun­ku po­ni­żej i go­to­we.

Frywolitki – wę­ze­łek prze­ska­ku­je z ni­ci two­rzą­cej na ro­bo­czą

Teraz czas na wę­ze­łek pra­wy. Wiążemy go tak jak po­ka­zu­je ry­su­nek po­ni­żej (nić ro­bo­cza ma wi­sieć swo­bod­nie, a czó­łen­ko prze­kła­da­my po­nad ni­cią two­rzą­cą). Podobnie jak wę­ze­łek le­wy mu­si on prze­sko­czyć z ni­ci two­rzą­cej na ro­bo­czą.

Frywolitki – jak wią­zać wę­ze­łek pra­wy

Jeżeli su­peł­ki pra­wy i le­wy są za­wią­za­ne po­praw­nie, wią­za­nie fry­wo­lit­ko­we bę­dzie śli­zgać się po ni­ci ro­bo­czej, co umoż­li­wi nam two­rze­nie do­wol­nie du­że­go kó­łecz­ka.

Skoro po­tra­fi­my już wią­zać fry­wo­lit­ko­we su­peł­ki, czas wy­ko­rzy­stać tą wie­dzę do pod­sta­wo­wych wzo­rów.

Frywolitki – łucz­ki

Łuczki, ta­kie jak te na zdję­ciu po­wy­żej two­rzo­ne są jak na­stę­pu­je: wią­że­my ko­lej­no 15 wę­zeł­ków fry­wo­lit­ko­wych i za­cią­ga­my nić ale nie do koń­ca, tak by po­wstał wła­śnie łu­czek.

Frywolitki – kó­łecz­ka

Jeśli nić za­cią­gnie­my do koń­ca za­miast łucz­ków po­wsta­ną nam kó­łecz­ka (jak na zdję­ciu po­wy­żej).

Frywolitki – wią­za­nie fry­wo­lit­ko­we, pi­kot­ki i łą­cze­nie łucz­ków przez pi­kot­ki

Kolejne ry­sun­ki po­ka­zu­ją ob­ra­zo­wo dal­sze ele­men­ty tech­ni­ki fry­wo­lit­ko­wej, zwa­nej też ha­ftem czó­łen­ko­wym:

rys.1 – wią­za­nie fry­wo­lit­ko­we (su­pe­łek le­wy i pra­wy)

rys.2 – jak po­wsta­ją pi­kot­ki (ta­kie prze­rwy po­mię­dzy po­szcze­gól­ny­mi su­peł­ka­mi, któ­re po za­cią­gnię­ciu two­rzą ta­ką wła­śnie wy­sta­ją­cą pi­kot­kę)

rys.3 – i do cze­go prócz ozdo­by słu­żą nam pi­kot­ki – do łą­cze­nia ze so­bą po­szcze­gól­nych kó­łe­czek i łucz­ków przy po­mo­cy ru­cho­me­go po­łą­cze­nia (je­śli wy­ko­na­my je po­praw­nie, tak jak po­ka­za­ne na ry­sun­ku two­rzo­ny da­lej wzór da­lej po­zo­sta­nie ela­stycz­ny, to zna­czy bę­dzie go moż­na do­wol­nie po­sze­rzać); do prze­wle­cze­nia ni­ci ro­bo­czej przez pi­kot­kę bę­dzie nam po­trzeb­ne cien­kie szy­deł­ko

Z tą wie­dzą mo­że­my już brać się za two­rze­nie pierw­szych naj­prost­szych ko­ro­nek i ob­szy­wa­nie ni­mi chu­s­te­czek i ser­we­tek. Proponuję dla wpra­wy wy­ko­na­nie łucz­ków lub kó­łe­czek ozdo­bio­nych na szczy­cie trze­ma pi­kot­ka­mi i do­szy­cie ich do ba­weł­nia­nej bia­łej ser­wet­ki. Będzie wy­glą­dać bar­dzo ład­nie.

Aleksandra Dajczak

Twórca portalu kuradomowa.com, bibliotekarz, webmaster i twórca biżuterii z zamiłowaniem do gotowania oraz rzemiosł różnych.

Dodaj komentarz

Zamknij menu
%d bloggers like this: