Wzór na szy­deł­ko­we śli­ma­ki

Wzór na szy­deł­ko­we śli­ma­ki

To ko­lej­na z mo­ich naj­prost­szych ro­bó­tek. Jeśli umiesz wy­ko­nać na szy­deł­ku łań­cu­szek i oczka ści­słe, wy­star­czy Ci to do wy­ko­na­nia tej nie­zwy­kle uro­kli­wej i sym­pa­tycz­nej ozdo­by.

Wybierz dwa (lub wię­cej) ko­lo­ry włócz­ki o po­dob­nej gru­bo­ści. Jedna mo­że być nie­znacz­nie cień­sza. Ile ko­lo­rów uży­jesz, ty­le ko­lo­rów bę­dzie mieć musz­la śli­ma­ka. Ja zde­cy­do­wa­łam się na śli­ma­ka dwu­ko­lo­ro­we­go, wy­da­je mi się naj­este­tycz­niej­szy.

Zacznij od wy­ko­na­nia pię­ciu oczek łań­cusz­ka, po czym za­mknij kó­łecz­ko. To jest śro­dek musz­li. Przerób oczka ści­słe na otrzy­ma­nym kół­ku ty­le ra­zy, aż otrzy­masz wy­bra­ną przez sie­bie sze­ro­kość pierw­sze­go pa­ska spi­ra­li (na zdję­ciu śli­mak z jed­nym „okrą­że­niem” kó­łecz­ka). Nie od­ci­naj na ra­zie włócz­ki, zo­staw ją z bo­ku, ale do­bierz ko­lor z in­ne­go kłęb­ka i kon­ty­nu­uj prze­ra­bia­nie oczek. Kolor mo­żesz zmie­niać do­wol­nie, wie­le ra­zy.

Gdy otrzy­masz już musz­lę po­żą­da­nej wiel­ko­ści, od miej­sca, w któ­rym skoń­czy­łaś, wy­ko­naj łań­cu­szek ta­kiej dłu­go­ści, aby nie­co wy­sta­wał po­za musz­lę (na to do­kład­ne­go „prze­pi­su” nie ma, za­le­ży od wiel­ko­ści musz­li; przy mo­im nie­wiel­kim śli­macz­ku by­ło to 7 oczek). Potem od­wróć ro­bót­kę i prze­rób oczka ści­słe tym sa­my ko­lo­rem wzdłuż łań­cusz­ka, kil­ka oczek też wzdłuż musz­li (wy­ko­nu­jesz te­raz „no­gę”, na któ­rej mu­si trzy­mać się musz­la) i po­tem kil­ka do­dat­ko­wych oczek łań­cusz­ka, któ­re bę­dą wy­sta­wać po­za musz­lę (śli­mak po­sia­da prze­cież tak­że tył). Odwróć ro­bót­kę i po­now­nie prze­rób oczka ści­słe, tym ra­zem już do sa­me­go koń­ca „gło­wy”.

Jak wi­dzisz, „no­ga” z jed­nej stro­ny jest o je­den rzą­dek grub­sza, to wła­śnie bę­dzie gło­wa na­sze­go śli­ma­ka. Zrób łań­cu­szek z 5-7 oczek (w za­leż­no­ści od te­go jak dłu­gie chcesz zro­bić czuł­ki), ostat­nie oczko umo­cuj oczkiem ści­słym na „gło­wie”, po czym zrób ko­lej­ne 5-7 oczek. Ślimak ma już czuł­ki. Jeśli zo­sta­wi­łaś na po­cząt­ku łań­cusz­ka i na koń­cu po kil­ku­cen­ty­me­tro­wym ka­wał­ku włócz­ki, mo­żesz wy­ko­nać „oczy” śli­ma­ka: na­ni­zać ko­ra­lik, pa­cio­rek, ko­kard­kę na czuł­ki i „za­blo­ko­wać” zwy­kłym su­peł­kiem.

Zastosowanie śli­macz­ka jest nie­ogra­ni­czo­ne. Jeśli wy­ko­nasz ich kil­ka­na­ście i na­szy­jesz na brzeg za­słon­ki, ręcz­ni­ka, po­szew­ki, po­dusz­ki, otrzy­masz nie­zwy­kły or­na­ment. Jeśli do śli­macz­ka do­szy­jesz agraf­kę, otrzy­masz brosz­kę (ta­ka brosz­ka na zdję­ciu zdo­bi to­reb­kę). Jeśli umo­cu­jesz je na tka­ni­nie (tak jak ja na fo­te­lu – zdję­cie), to otrzy­masz za­baw­ne „wy­ści­gi śli­ma­ków”.

A ja wła­śnie za­bie­ram się za wy­ko­na­nie wiel­kich śli­ma­ków, o śred­ni­cy 10 cm. Będzie z nich kom­plet pod­sta­wek pod kub­ki 🙂

Opracowała Magdalena

Dodaj komentarz

Zamknij menu
%d bloggers like this: