W obecnych czasach pieczenie chleba wydaje się anachronizmem. Mamy wszak duży wybór wszelkiego rodzaju pieczywa w sklepach. Bez wysiłku można zaopatrzyć się w ciepły chleb, świeże bułeczki, czy też jeśli ktoś woli higienicznie zapakowane i pokrojone w kromki bochenki. Dlaczego mamy więc cofać się do lat 60-tych XX wieku, kiedy to jeszcze, zwłaszcza na wsiach, pieczono chleb w domu?
Po pierwsze, piekąc chleb samodzielnie, wiemy dokładnie co jemy, zwłaszcza gdy zaopatrujemy się w mąkę z pewnego źródła. Mamy pewność, że do pieczywa nie dodano polepszaczy, spulchniaczy czy środków przeciwpleśniowych. Wiemy, że proporcje mąki są takie, jakie chcieliśmy, i ze na przykład chleb żytnio-orkiszowy zawiera żyto i orkisz, a nie żyto i pszenicę ze śladową zawartością orkiszu.
Po drugie, domowy chleb na zakwasie jest zdrowszy od większości chlebów sklepowych pieczonych zazwyczaj na drożdżach. Zakwas rozkłada zawarty w mące kwas fitynowy, który upośledza wchłanianie do organizmu mikroelementów, zwłaszcza cynku i magnezu. Chleb upieczony na zakwasie będzie zdrowszy od podobnego chleba na drożdżach.
Po trzecie, chleb na zakwasie jest trwalszy i praktycznie nie pleśnieje. Zawarty w nim kwas mlekowy skutecznie spowalnia rozwój grzybów pleśniowych, więc konieczność wyrzucenia zepsutego pieczywa zdarza się bardzo rzadko. A jeśli zostaną resztki suchego chleba – można przerobić je na orzeźwiający kwas chlebowy (udaje się nie tylko na chlebie żytnim razowym, z powodzeniem eksperymentowaliśmy z pieczywem mieszanym z mąki pytlowej). Można więc prowadzić całkowicie bezodpadową gospodarkę chlebem.
Po czwarte, chleb domowy jest tańszy od sklepowego. Odpadają koszty amortyzacji sprzętu w piekarni, pracy piekarza (chociaż w zamian musimy włożyć własny wysiłek), pakowania i transportu, odpadów oraz drożdży (bo zakwas jest praktycznie darmowy). Wliczając koszty energii elektrycznej (pieczenie w piekarniku) można uzyskać chleb pszenno żytni dużo taniej od sklepowego, a chleb żytnio-orkiszowy w cenie sklepowego pszenno-żytniego. Z naszej strony musimy poświęcić tylko około 15 minut pracy dziennie (5 minut na przygotowanie zaczynu i 10 minut na wyrobienie ciasta), oraz godzinę na pieczenie (ale to już robi za nas piekarnik).
Po piąte, domowe pieczywo jest smaczniejsze od nawet najlepszych chlebów z piekarni. A do tego możemy je zrobić całkowicie „pod siebie”, z mąk które lubimy, w odpowiadających nam proporcjach i z użyciem dodatków na które mamy ochotę. Żaden piekarz nie przygotuje chleba specjalnie pod nasz gust!
Zalety domowego pieczenia chleba na zakwasie są oczywiste. Piszący te słowa już od wielu miesięcy wytrwale odświeża zakwas, przygotowuje zaczyn i wyrabia ciasto, przerażony tym, że jeśli sobie odpuści znów będzie musiał jeść pieczywo ze sklepu. Kto raz spróbuje własnoręcznie upieczonego chleba na zakwasie będzie je musiał piec do końca życia 😉
W kolejnych odcinkach cyklu dowiemy się jaki sprzęt jest potrzebny do pieczenia chleba, jaką mąkę wybrać, jak przygotować zakwas oraz jak przygotować swój pierwszy bochenek.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruki możliwe wyłącznie za pisemną zgodą Wydawcy.
Leave a Reply