Kilka słów o musz­tar­dzie

Kilka słów o musz­tar­dzie

6 sierp­nia, czy­li świę­tu­je­my Dzień Musztardy

Spośród czte­rech ty­się­cy ro­dza­jów musz­tard zna­nych na świe­cie w Polsce do­stęp­nych jest za­le­d­wie kil­ka­na­ście. Musztarda jest afro­dy­zja­kiem z bo­ga­tą hi­sto­rią, lu­bi są­siedz­two mio­du, a ry­wa­li­zu­je z ket­chu­pem o mia­no kró­lo­wej sto­łu. Obchodzony 6 sierp­nia Światowy Dzień Musztardy to nie tyl­ko wy­jąt­ko­wa oka­zja do jej skosz­to­wa­nia, ale też do po­zna­nia na no­wo.

Skąd się wzię­ła musz­tar­da?

Musztarda (łac. mu­stum ar­dens – pa­lą­cy w sma­ku win­ny sok) zna­na jest ludz­ko­ści od oko­ło 2 ty­się­cy lat. Wytwarza się ją z gor­czy­cy, ro­śli­ny przy­pra­wo­wej, któ­rej za­wdzię­cza swój wy­jąt­ko­wy smak i aro­mat. Jej ja­kość, in­ten­syw­ność czy bar­wa za­le­ży od ro­dza­ju zia­ren przy­pra­wy i kom­po­zy­cji do­dat­ko­wych skład­ni­ków. Popularność te­go spe­cja­łu wy­ni­ka z wie­lo­ra­kie­go za­sto­so­wa­nia za­rów­no w kuch­ni, jak i w me­dy­cy­nie.

Najstarszy prze­pis na jej spo­rzą­dze­nie po­cho­dzi z 42 ro­ku na­szej ery. Musztardę po­da­wa­no po ob­fi­tych po­sił­kach po­nie­waż po­bu­dza­ła tra­wie­nie. Dla wie­lu jej wy­twa­rza­nie oka­za­ło się bar­dziej do­cho­do­we niż rze­mio­sło i han­del, dzię­ki cze­mu na­ro­dził się za­wód musz­tard­ni­ka. Za cza­sów Karola Wielkiego musz­tard­ni­ków by­ło tak wie­lu, że w wal­ce o uzna­nie dwo­rów po­wsta­wa­ły musz­tar­dy o roz­ma­itych sma­kach: wa­ni­lio­we, ró­ża­ne i po­ma­rań­czo­we. Dziś naj­wię­cej, bo nie­mal 90% świa­to­wej pro­duk­cji gor­czy­cy upra­wia się na ame­ry­kań­skich Wielkich Równinach. To wła­śnie tam Święto Musztardy cie­szy się naj­więk­szą po­pu­lar­no­ścią. Jej naj­więk­szy­mi sma­ko­sza­mi są zaś Francuzi. Statystyczny miesz­ka­niec Republiki zja­da rocz­nie aż 1,5 kg musz­tar­dy.

Z czym to się je?

Musztarda ja­ko do­da­tek sta­no­wi ba­zę dla roz­ma­itych dres­sin­gów i so­sów. Można ją uży­wać do przy­rzą­dza­nia ma­ry­nat oraz w wer­sji kla­sycz­nej do śnia­da­nio­wych pa­ró­wek i dań mię­snych. Wspomniany sos musz­tar­do­wy jest pro­sty do przy­go­to­wa­nia. Do roz­pusz­czo­ne­go na pa­tel­ni ma­sła wy­star­czy do­dać mą­kę a na­stęp­nie mle­ko. Kolejno musz­tar­dę i np. pieprz. Taki sos sta­no­wi świet­ny do­da­tek nie tyl­ko do mięs, ale tak­że ryb, ja­jek i sa­ła­tek. Jego przy­go­to­wa­nie zaj­mu­je nie­wie­le cza­su, a za­sto­so­wa­nie go w po­tra­wach cał­ko­wi­cie zmie­nia ich smak. Podobnie z dres­sin­giem, któ­ry wy­cho­dzi naj­le­piej po po­łą­cze­niu musz­tar­dy z mio­dem, oli­wą z oli­wek i roz­tar­tym czosn­kiem.

– Musztarda wy­śmie­ni­cie kom­po­nu­je się za­rów­no z da­nia­mi zim­ny­mi, jak i cie­pły­mi, jed­nak naj­czę­ściej uży­wa­my jej ja­ko do­dat­ku do wę­dlin i po­traw gril­lo­wych – mó­wi Małgorzata Wódkiewicz z Zakładów Mięsnych Pekpol. – Wszelkich sma­ków i ro­dza­jów musz­tard jest tak wie­le, że za­pew­ne każ­dy ma swo­ją ulu­bio­ną. Odpowiednio, musz­tar­dy o wy­ra­zi­stym, ostrym sma­ku, ta­kie jak Rosyjska czy naj­po­pu­lar­niej­sza Dijon, po­le­cam do de­li­kat­niej­szych mięs i wę­dlin np. do Boczku z ko­mi­na oraz Golonki kró­lew­skiej. Natomiast ła­god­ne od­mia­ny – Stołową lub Delikatesową – do wę­dlin moc­no do­pra­wia­nych, z na­tu­ral­ny­mi aro­ma­ta­mi, jak Łopatka w ma­je­ran­ku lub Karkówka Grillowa Uczta – do­da­je Małgorzata Wódkiewicz.

Musztarda jest tak­że bar­dzo do­brym do­dat­kiem żół­tych se­rów.

Dla zdro­wia i mi­ło­ści

Musztarda po­sia­da nie tyl­ko wa­lo­ry sma­ko­we, któ­re do­da­ją sma­ku prak­tycz­nie każ­dej po­tra­wie. Jest ona bo­ga­ta w wapń, ma­gnez i wi­ta­mi­nę B. Wszelkie wy­ni­ki ba­dań na­uko­wych po­twier­dza­ją, że musz­tar­da po­bu­dza ak­tyw­ność mó­zgu i po­ma­ga tra­wić tłusz­cze, a przy tym jest ni­sko­ka­lo­rycz­na (ły­żecz­ka to ok. 10 kcal). Działa po­bu­dza­ją­co na ape­tyt i sty­mu­lu­je układ krą­że­nia, ale nie tyl­ko. Ponoć w sta­ro­żyt­no­ści sprze­da­wa­no musz­tar­dę ja­ko afro­dy­zjak, któ­ry był skład­ni­kiem roz­ma­itych na­po­jów mi­ło­snych. Zgodnie z do­nie­sie­nia­mi, Greczynki mie­sza­ły pi­kant­ny krem z na­sio­na­mi in­dyj­skich, ja­dal­nych kwia­tów.

Ciekawostki zwią­za­ne z musz­tar­dą:

  • Obecnie na świe­cie jest oko­ło 4 tys. róż­nych ro­dza­jów i sma­ków musz­tar­dy.
  • W cią­gu ro­ku spo­ży­wa się jej po­nad 340 mi­lio­nów ki­lo­gra­mów.
  • Francuzi, któ­rzy na­zy­wa­ją musz­tar­dę „przy­pra­wą kró­lów”, pro­du­ku­ją naj­po­pu­lar­niej­szą musz­tar­dę na świe­cie tj. Dijon. Miano musz­tar­dy „di­żoń­skiej” mo­że no­sić je­dy­nie musz­tar­da z zia­ren gor­czy­cy czar­nej lub sa­rep­skiej bez do­dat­ku sta­bi­li­za­to­rów i wszel­kich barw­ni­ków, za to z odro­bi­ną bia­łe­go wi­na lub octu win­ne­go.
  • Najpopularniejszym mu­zeum musz­tar­dy jest Muzeum Musztardy w Mount Horeb w USA. Jego ko­lek­cja jest im­po­nu­ją­ca i skła­da się przede wszyst­kim z opa­ko­wań musz­tar­dy z ca­łe­go świa­ta, któ­rych zgro­ma­dzo­no oko­ło 4 ty­się­cy. Wśród zbio­rów nie bra­ku­je rów­nież opa­ko­wań po­cho­dzą­cych z Polski. To wła­śnie z ini­cja­ty­wy Barry’ego Levenson’a – ku­sto­sza owe­go mu­zeum – po­wstał w 1991 r. Światowy Dzień Musztardy.
  • W ofer­cie świa­to­wych pro­du­cen­tów musz­tar­dy jest wie­le spe­cja­łów sma­ko­wych, mio­do­wych, kwia­to­wych i in­nych. Niektórzy pro­du­cen­ci na­da­ją smak musz­tar­dom wcze­śniej, na po­cząt­ku pro­ce­su pro­duk­cji np. ma­ce­ru­jąc ziar­na gor­czy­cy w wi­nie. Warto wie­dzieć, że w ce­lu wzmoc­nie­nia sma­ku do­mo­wej musz­tar­dy, mo­że­my do­dać do niej tar­ty chrzan. Musztarda wte­dy nie tyl­ko zy­ska na sma­ku, ale nie bę­dzie mia­ła aż tak ostre­go, octo­we­go sma­ku.

***
Dodatkowe in­for­ma­cje o Zakładach Mięsnych Pekpol
Pekpol to pro­du­cent wy­so­kiej ja­ko­ści wy­ro­bów mię­snych, bę­dą­cy na pol­skim ryn­ku od po­nad 30 lat (po­cząt­ki dzia­łal­no­ści się­ga­ją 1974 ro­ku). Zakłady Mięsne pro­wa­dzą ak­tyw­ność za­rów­no na ryn­ku kra­jo­wym, jak i za gra­ni­cą. Firma eks­por­tu­je swo­je pro­duk­ty do ta­kich kra­jów jak: Wielka Brytania, Irlandia, Włochy, Litwa i in­nych. Gama wy­ro­bów jest bar­dzo sze­ro­ka: wę­dzon­ki, kieł­ba­sy cien­kie, wę­dli­ny po­dro­bo­we oraz wy­ro­by blo­ko­we. Sztandarowym pro­duk­tem fir­my są pa­rów­ki „Paryżanki”, któ­re już dwa ra­zy zdo­by­ły laur kon­su­men­ta NAJLEPSZE W POLSCE. Pekpol wciąż po­sze­rza asor­ty­ment oraz uno­wo­cze­śnia li­nie pro­duk­cyj­ne, wpro­wa­dza­jąc no­we tech­no­lo­gie. Tym sa­mym pro­duk­ty do­stęp­ne są w wie­lu kra­jach Unii Europejskiej.

Dodaj komentarz

Zamknij menu
%d bloggers like this: